Jeszcze Polska

Ten artykuł dotyczy piosenki Kazika. Zobacz też: Jeszcze Polska nie zginęła... – hymn narodowy Polski.

Jeszcze Polska... – piosenka pochodząca z pierwszego solowego albumu Kazika Spalam się, wydanego w 1991. Podobnie jak inne utwory z płyty opiera się na rapowej recytacji tekstu, jako aranżację wykorzystuje brzmienie automatu perkusyjnego oraz liczne sample i pianino.

Tytuł wskazuje na kontynuację znanego utworu Polska z płyty Kultu, Posłuchaj To Do Ciebie.[1] Mimo przemian ustrojowych problemy, które opisywał utwór z 1986 nie zostały rozwiązane. Kazik Staszewski opisuje:

  • pozostałości komunizmu w postępowaniu (I nie myśleć chcą samemu, mają już gotowe zwroty),
  • bierność społeczeństwa (Ci mężczyźni, którzy topią swoją rozpacz w tanich winach, Taksówkarze w samochodach grają w karty za pieniądze, wyczekują całe życie na swojego dobroczyńcę),
  • narodziny kapitalizmu, za którymi nie idą przemiany cywilizacyjne (W każdym jednym towarzystwie tylko mowa o pieniądzach, przedsiębiorcy się bogacą, ale coraz brudniej w kiblach),
  • pauperyzację robotników (Starszy człowiek w barze mlecznym je kartofle z ogórkami, całe życie tyrał w hucie, a do huty dokładali. Cała jego ciężka praca, wszystko było ch... warte, gdyby leżał całe życie mniejszą czyniłby on stratę).

Utwór kończy się powtarzanymi słowami: Już umiera ta kraina, tego nikt już nie powstrzyma....

Skandal wywołał refren utworu rozpoczynający się od słów: Coście skurwysyny uczynili z ta krainą? Senator z ramienia ZChN Jan Szafraniec zestawiając treść z tytułem Jeszcze Polska doszukał się paszkwilu na hymn Polski i oddał sprawę do sądu, nie oskarżając jednak samego Kazika, a jedynie nadawcę.[2]

Tytuł "Jeszcze Polska..." kojarzy się każdemu z hymnem narodowym, ja też takie skojarzenie miałem. Natomiast w treści piosenki tak zatytułowanej występowały słowa wulgarne, słowa nieprzyzwoite - to spowodowało, między innymi, że zwróciłem się do prokuratora z prośbą o rozeznanie czy nadawca pozostawał w kolizji z prawem, czy też nie. Oczywiście tutaj nie mam pretensji, ani do pana Kazimierza, ani do producenta, czy to do wykonawcy - to jest ich sprawa. Natomiast, o ile miałem żal, jakąś pretensję miałem tylko i wyłącznie do nadawcy, bo sądziłem, chociażby art. 141 Kodeksu ds. Wykroczeń mówi o zakazie upubliczniania słów nieprzyzwoitych. Oczywiście prokuratura doszła do wniosku, że nie było tutaj żadnej kolizji i tak to się sprawa zakończyła.

Jan Szafraniec

Do tematyki związanej z utworem Polska, Kazik nawiązał ponownie w 1995 w utworze Nie lubię już Polski z płyty Oddalenie.

[edytuj] Linki zewnętrzne

[edytuj] Jeszcze Polska w witrynie youtube

Przypisy


wymiana linkami SEO Tools system wymiany linków system wymiany linków tanie kredyty gotówkowe kreatyna Plaza 3 star hotel Los Angeles krynica noclegi Sejm Tyk